luty 8, 2008 - autor: bartkijoch
Siemanko,
Dzisiaj na zdjęciach możecie podziwiać moją uczelnie z zewnątrz i od środka. Miałem już pierwsze zajęcia i szczerze mówiąc nie opłacało się nawet wstawać, ale kto to wiedział…. drugi raz tego błędu nie popełnie. Chociaż jest jeden plus dzisiejszego poranka – poznałem ludzi ktorzy studiują to samo co ja. Oprócz mnie i Bogusia są dwie litwinki, dwie chinki (chyba), dwie francuski i to wszyscy (chyba)
Coś mi się wydaje że zajęcia które wzieliśmy nie cieszą się dużym wzięciem ale moge się jeszcze mylić bo to dopiero początek…

Wczoraj, wieczorną porą, przeszedłem się do Korallen (miejscowy akademik około 7 minut spacerem od mojej miejscówki – red.), gdzie czekał na mnie Stan (mój drinking buddy z Bułgarii – red.). z Yun, La Rouge, Pavelem i Sanną
. Oczywiście wizyta miała potrwać ok 2-4 godziny. Takie byly plany… ale ponieważ ktoś wyjeżdzał na drugim piętrze to się przeciągneło (do której dokładnie to wam już nie powiem). Faktem jest, że znowu poznałem ludzi, których imion nie pamiętam, żegnałem się z ziomem ktorego widziałem na oczy pierwszy raz, dla wszystkich byłem z Portugalii, Włoch lub Hiszpanii (ci ostatni to zaczynali rozmowę po hiszpańsku) a podróż do domu zajęła mi ponad 20 min (zabłądziłem
…

Dziś zapowiada się kolejny wesoły wieczór – Polish Drinking Party w Blue Tower lub wypad do CPH do klubu VEGA, a jutro Costume Party w Korallen (musze sobie kostium pirata dziś zrobić
. Tak więc odezwe się nie wcześniej jak po niedzieli…
See yeah in the pit
Bart
Napisane w Erasmus | Zostaw Komentarz »
luty 6, 2008 - autor: bartkijoch
wiem, że nie wszyscy macie konta na facebook więc będę od czasu do czasu coś tutaj (a przynajmniej starał się :-)
Bart

Napisane w Erasmus | Zostaw Komentarz »
luty 6, 2008 - autor: bartkijoch
Siemanko,
Dziś troche o tym co robie całe dnie. W wielkim skrocie – NIC.
Wszystkich zajęcia się już rozpoczeły, wszyscy uczęszczają na swoje kursy a ja czekam do piątku kiedy będę miał intro, a potem to już tylko dwa razy w tygodniu na uczelnie.Często szukam też filmów w sieci bo transfer jest elegancki, wszysko się zasysa cacy tylko ja już miejsca na dysku nie mam
Poza zajęciami na uczelni, szukaniem w necie filmów których się nie wiedziało albo nie miało czasu obejrzeć jest jeszcze życie towarzyskie, które przy obecnej tu pogodzie jest bardzo wskazane aby prowadzić. Tak więc po kilku wieczorach moge szczerze powiedzieć że mam swoją magiczną grupke w sklad której wchodzą austryjacy, niemcy, polko-niemka, bułgar, francuski, hiszpan, polka, koreanka, chinka, belgijka, brazylijczyk, kanadyjki i amerykanka. Ludzie Ci są niesamowici. Mieliśmy okazje bawić się w swoim gronie przez ostatni tydzień (wczoraj zrobiłem sobie małą przerwe bo poczulem się zmęczony i zabraklo mi sił). Oczywiście bawimy się zazwyczaj na mieście lub w akademiku ale ostatnio after party w moim małym mieszkanku też się działo.
Niedługo zaprezentuje Bart’s Crib.Mam nadzieje że wkrotce będę mógł publikować zdjęcia na swojej stronce. Póki co zapraszam na facebook’a…spadam rachunki zapłacić
see yeah in the pit…
Bart
Napisane w Erasmus | Zostaw Komentarz »
luty 5, 2008 - autor: bartkijoch
Siemanko,
Z uwagi na pewne problemy natury technicznej moja strona nie może i nie będzie przez jakiś czas na updatowana. Dlatego też postanowiłem założyć sobie tymczasowego bloga gdzie w miarę możliwości i wolnego czasu (a z tym tu dramatycznie) będzie aktualizowany.
Wszyscy którzy mają konta na facebook mogą podziwiać kilkanaście zdjęć z mojego pobytu w tym szalony miejscu. Na jeden wpis wystarczy gadania. Spadam coś wszamać…
See yeah in the pit…
Bart
Napisane w Erasmus | Zostaw Komentarz »